Kuba
Kuba likwiduje zasiłki dla bezrobotnych2010-02-05 Kubański rząd zlikwiduje zasiłki dla bezrobotnych, w zamian proponując "użyteczną pracę", wyjaśnił dyrektor Centrali ds. Zatrudnienia Kuby, Salvador Valdes, w trakcie wizyty w prowincji Sancti Spiritus. "Państwo nie może kontynuować dotowania pracowników, którzy pozostają „w dyspozycji”, powiedział rządowy przywódca pracowników na Kubie. Od tej pory bezrobotni i zwolnieni z pracy muszą zaakceptować propozycje zatrudnienia w „produktywnych obszarach” kraju. Zabieg ten jest częścią polityki gospodarczej i restrukturyzacji ekonomicznej państwa, której celem jest osiągnięcie większej efektywności w produkcji, zmniejszenie biurokracji i uciążliwości administracyjnych oraz położenie nacisku na pracę w deficytowych sektorach , czyli w budownictwie i rolnictwie. W odpowiedzi na kryzys finansowy rząd dąży do poprawy produktywności, która spadła w 2009 r. oraz do zmniejszenia importu. Cięcia dotyczą świadczeń socjalnych, takich jak dopłata do stołówek pracowniczych i reorganizacji w spółkach, gdzie istnieje nadwyżka pracowników. Rząd prezydenta Raúl a Castro stara się pilnie ciąć nadmierne koszty gospodarki kubańskiej, co ma być drogą wyjścia z trudnej sytuacji i zapaści finansowej, do której przyczynił się niszczycielski cyklon w 2008 r. i światowy kryzys ekonomiczny. Niedobór walut obcych spowodował nawet problemy z przedsiębiorcami zagranicznymi na wyspie, którzy mają trudności, aby wydostać swoje pieniądze z kubańskich banków. W ostatnich miesiącach, Kuba spłaciła część swojego długu, ale nadal jest im winna więcej niż 60%. Jednym z celów polityki kraju jest ograniczenie importu, ale to oznacza wzrost wydajności i zdolności produkcyjnych gospodarki kubańskiej. Jednakże, mimo wysiłków rządu, wydajność spadła w zeszłym roku, jak informuje w parlament kubański. Wśród czynników, które wpływają na nieefektywność gospodarki są sektory z nadmiarem pracowników, a także ogromna nierównowaga pomiędzy zatrudnieniem w bezpośredniej produkcji w stosunku do administracji w każdym z państwowych przedsiębiorstw. Wśród przykładów przedstawionych na spotkaniu pracowników jest sektor budowlany, w którym zatrudnionych jest więcej strażników niż murarzy. Pracownicy nie zatrudnieni bezpośrednio w produkcji stanowią jedną trzecią całkowitego zatrudnienia w przedsiębiorstwach prywatnych i aż połowę zatrudnionych w zakładach państwowych. Dla socjalistycznego modelu gopsodarki kubańskiej przez prawie pół wieku priorytetem było utrzymanie pełnego zatrudnienia w produkcji . Dzięki temu Kuba utrzymywała najniższy wskaźnik bezrobocia w w Ameryce Łacińskiej, ale kosztem zatrudniania nadmiaru pracowników. Państwo musiało znaleźć odpowiednie stanowiska pracy dla wszystkich absolwentów szkół wyższych i była stosowana tzw. „ustawa przeciwko włóczęgostwu ", który karała więzieniem mężczyzn, którzy nie byli związani zawodowo z żadnym zakładem pracy. Kraj nie został dotknięty kryzysem ekonomicznym, ponieważ w rzeczywistościgospodarka kubańska nie zależała od ani wydajności, ani od kosztów produkcji , ale od radzieckiej pomocy. Wszyscy byli przekonani, że z funkcjonowaniem łańcucha „port-transport-gospodarka " nie będzie nigdy problemów. Ale w tym prowizorycznym modelu pojawiły się problemy , gdy ta koegzystencja się zakończyła. Podczas kryzysu w latach 90. nastąpiło niewielkie otwarcie kubańskiej gospodarki, ale obserwując rozwój stosunków ekonomicznych z Wenezuelą, wydaje się, że te nieśmiałe tendencje się zakończyły.
www.bbc.co.uk/mundo
|