Kuba
Siedmiu kubańskich więźniów politycznych opuściło Kubę2010-07-13 autor: Gazeta Wyborcza Siedmiu kubańskich opozycjonistów uwolnionych z więzień opuściło Kubę i odleciało do Hiszpanii razem z rodzinami. Będą tam mieli status emigrantów. Poinformowała o tym hiszpańska ambasada w Hawanie.
Według kubańskich dysydentów oraz źródeł w ambasadzie Hiszpanii opozycjoniści zostali przewiezieni na lotnisko pod eskortą policyjną i wsiedli do samolotów Air Europa oraz Iberia, które mają dotrzeć do Madrytu dzisiaj po południu.
W drodze do Hiszpanii są: Pablo Pacheco, Jose Luis Garcia Paneque, Lester Gonzalez, Antonio Villarreal, Julio Cesar Galvez, Omar Ruiz i Ricardo Gonzalez. Opuszczą Kubę jako emigranci
Po zwolnieniu z więzień opozycjoniści opuszczą Kubę nie jako uchodźcy polityczni, tylko jako zwykli emigranci, co zapewni im możność powrotu na wyspę za zgodą władz. Wobec zwolnionych nie zostanie też zastosowana sankcja polegająca na konfiskacie ich własności na Kubie.
Według hiszpańskich źródeł rządowych, również kilka innych krajów europejskich zadeklarowało gotowość przyjęcia u siebie części Kubańczyków po ich zwolnieniu z więzień. Są to m.in. Francja, Włochy i Niemcy, a spoza Europy - Chile. Jednak "pierwszym etapem" dla zwalnianych opozycjonistów kubańskich będzie zawsze Hiszpania.
Na mocy porozumienia zawartego w ubiegłym tygodniu między komunistycznym rządem Kuby a Kościołem katolickim, kubańskie więzienia ma opuścić 52 opozycjonistów. Wszyscy z 52 więźniów politycznych, którzy mają zostać wypuszczeni na wolność, byli w grupie 75 dysydentów, opozycjonistów i niezależnych dziennikarzy aresztowanych siedem lat temu w wielkiej obławie na opozycję. W 2003 r. podczas pamiętnej "czarnej wiosny" reżim Castro przeprowadził masową obławę na niezależnych dziennikarzy i dysydentów. Potem w wielkim procesie skazał ich na wieloletnie więzienie.
Po ogłoszeniu zawarcia porozumienia, czteromiesięczną głodówkę zakończył dysydent Guillermo Farinas. Farinas rozpoczął głodówkę na znak solidarności z chorymi więźniami politycznymi.
Obrońcy praw człowieka szacują, że w kubańskich więzieniach przebywa 167 opozycjonistów. Źródło: www.gazeta.pl (13.07.2010)
|