Świat
Stowarzyszenie dziennikarzy na rzecz więzionych dziennikarzy2010-03-05 Grupa zagranicznych obserwatorów wezwała Kubę do uwolnienia więzionych niezależnych dziennikarzy - lub przynajmniej poprawę warunków w więzieniach – i oświadczyła , że obarczy reżimowy rząd Raula Castro odpowiedzialnością za zdrowie i życie opozycyjnych reporterów, rozpoczynających strajki głodowe. Nowojorski Komitet Obrony Dziennikarzy (CPJ) oświadczył, że na Kubie, wyspie o populacji zaledwie 11,4 mln, przebywa w więzieniach 22 reporterów – na globalnej liście wyprzedzają ją jedynie Chiny i Iran. "Kubańscy dziennikarze zapłacili bardzo wysoką cenę za korzystanie z przysługującego im prawa do wolności słowa”, napisał w oświadczeniu Carlos Lauria, starszy koordynator programu CPJ dla obu Ameryk. "Wyroki kubańskich sądów są okrutne i mściwe”. Kuba uważa dysydentów za „najemników Waszyngtonu” , którzy dostają od Amerykanów pieniądze na próby destabilizacji komunistycznego rządu i odrzuca takie ugrupowania jak CPJ, które uznaje za przedstawicieli rządu USA. Wielu członków małych stowarzyszeń niezależnych dziennikarzy w Hawanie korzysta z serwis u internetowego w budynku Sekcji Handlowej USA, która reprezentuje interesy USA zamiast ambasady. Dziennikarze twierdzą, że jest to jedyny sposób, aby korzystać z internetu w kraju, w którym dostęp do sieci jest bardzo kosztowny i ściśle kontrolowany przez reżim. Rząd kubański twierdzi, że dowody, potwierdzające jego wersję, są „niezbite” . Niezależny dziennikarz Guillermo Farinas odmawia przyjmowania pokarmu i wody od ponad tygodnia, w proteście za śmierć 23 lutego innego głodującego dysydenta, Orlando Zapata Tamayo. Farinas domaga się również uwolnienia 33 więźniów politycznych, którzy są w złym stanie zdrowia. 48-latek stracił przytomność i trafił do szpitala w środę , ale został wypisany po krótkiej hospitalizacji. Lekarze oświadczyli, że nie mogą nic dla niego zrobić, o ile wciąż będzie odmawiał jedzenia. "Mój syn kontynuuje strajk głodowy” , powiedziała matka Farinasa, Alicia Hernandez, pytana przez Associated Press, w rodzinnym domu dziennikarza , w centrum miasta Santa Clara. CPJ opisuje cele w kubańskich więzieniach, jako wyjątkowo zaniedbane, brudne i pozbawione podstawowych warunków higienicznych, co prowadzi do chorób osadzonych więźniów. "Wzywamy prezydenta Raula Castro do uwolnienia wszystkich uwięzionych reporterów natychmiast i bezwarunkowo oraz do zagwarantowania wolności wypowiedzi i informacji dla wszystkich obywateli kubańskich, " oświadczyła grupa dziennikarzy obserwatorów.
|