Na problem kubańskich więźniów sumienia i ruch Dam w Bieli zwrócono uwagę podczas lubelskich obchodów 4. rocznicy śmierci Jana Pawła II.
W centrum miasta młodzież związana z Centrum Duszpasterstwa Młodzieży prezentowała happeningi ukazujące problemy współczesnego świata. Mieszkańcy Lublina mogli się dowiedzieć m.in. w jakich warunkach żyją uchodźcy wewnętrzni w Gruzji, o jakie prawa walczą bezskutecznie białoruscy dziennikarze oraz jakie dramaty rozgrywają się w krajach Afryki. Mottem towarzyszącym happeningom były słowa Jana Pawła II - „Na różnych miejscach cierpi człowiek i woła o człowieka”.
Jednym z takich miejsc jest Kuba, gdzie w więzieniach niesłusznie przetrzymywani są więźniowie sumienia domagający się przestrzegania praw człowieka i opowiadający się za reformami demokratycznymi. Żony, matki i córki więźniów utworzyły ruch Damas de Blanco i od 2003 roku domagają się uwolnienia najbliższych. 2 kwietnia w role Kobiet w Bieli wcieliły się młode lublinianki. W marszu przeszły ulicami miasta prezentując sylwetki więźniów i ich rodzin.
