Artykuły z prasy polskiej i zagranicznej
Artykuły niezależnych
dziennikarzy kubańskich

 














 
Urodziny El Comandante (2 grudnia 2006)
 
Hector Palacios Ruiz w Polsce
 
Cuba libre - marzenie czy rzeczywistość? Gdansk, 1 X 2010
    2012-02-09
Yoani Sanchez w kubańskiej Wikipedii

    2012-02-08
Kubańczyk błogosławionym

    2012-02-06
Yoani Sanchez z wizą, ale bez pozwolenia

Strona główna  » Artykuły » Śmierć za kratami                 
Śmierć za kratami

  Maria Werlau*

Śmierć głodowa Orlando Zapata Tamayo nie jest w pierwszym tego typu przypadkiem na Kubie. Niestety, mamy wiedzę o  innych 11 więźniach politycznych, którzy zmarli w czasie podjęcia głodówki przeciwko reżimowi  Castro w ciągu 50 lat trwania rewolucji. Prawdziwa liczba takich zgonów pozostaje jednak niewiadoma.

Reżim kubański rozpoczął kampanię przedstawiającą Zapata jako niebezpiecznego kryminalistę,  „dziwnie” się zachowującego. To typowa  taktyka manipulowania opinią publiczną. Ale Amnesty International nie przynaje  tak łatwo „tytułu więźnia sumienia”. W tym przypadku fakty są jasne: 42-letni murarz  „popełnił zbrodnię” pokojowego sprzeciwu wobec bezwzględnej dyktatury.

Zapata posunął się  do skrajnej formy samodzielnego protestu , gdy wszystkie inne opcje zawiodły  po latach  bezpodstawnego wyroku, bicia, tortur i nadużyć. Domagał się bezpieczeństwa i uznania go za więźnia sumienia, prosząc o  „nie gorsze traktowanie”, niż  doświadczyli  Fidel i Raúl Castro za dyktatury Batisty za atak na koszary Moncada. Obydwaj otrzymali specjalne przywileje więźniów politycznych - komfortowe warunki życia w więzieniu, wywiady dla dziennikarzy, odwiedziny najbliższych,  materiały do czytania, prawo do korespondencjai i uczestnictwa w zajęciach sportowych. Ponadto  Batista ugiął sie wobec  publicznych żądań i  wszyscy buntownicy  zostali  uwolnieni w krótkim czasie. Fidel odsiedział jedynie 18 miesięcy z 15-letniego wyroku.

Natomiast w okresie 51-letniego  reżimu Castro, opozycjoniści  polityczni zazwyczaj zostają skazani na dziesiątki lat w więzieniu i wyroki są często  przedłużane przed  zakończeniem. Warunki więzienne są przerażające – lata  ciężkiej pracy, tortur, bicia, niedożywienia, odmowy udzielania pomocy medycznej, wszelkiego rodzaju nadużycia, a nawet zabójstwa z rąk strażników.  Cele „szczególnego odosobnienia”  są wyjątkowo przerażające.

Kuba ma obecnie około 200 więźniów politycznych, wielu z nich jest tak chorych, że ich życie jest zagrożone. Ariel Sigler, 46 lat, były mistrza bokserski, wchodząc do  więzienia w 2003r. był silny i wysportowany. Obecnie wygląda jak  szkielet,  jest sparaliżowany od pasa w dół i umierający z powodu nierozpoznanej choroby. Ma silne bóle brzucha i gardła, obfite krwawienie z odbytnicy, intensywne bóle głowy, bolesne oddawanie moczu i wiele innych.

Wśród wielu więźniów w zakładach karnych na wyspie rozwija się w podobny sposób tajemniczy wirus  choroby, objawiającej się  zaburzeniami trawienia i metabolizmu. Akta zlikwidowanej wschodnioniemieckiej tajnej policji Stasi, ujawniają szeroką współpracę ze swoimi kolegami na Kubie, w tym szkolenia w zakresie represjonowania więźniów. Współpraca  Kuby z komunistyczną wówczas  Bułgarią koncentrowała się na  badaniu użycia substancji toksycznych. Można zacząć myśleć,  że powolne  zatruwanie osadzonych było  częścią  metodologii represji . Więźniowie  od dawna zgłaszali skażone jedzenie i tajemnicze zastrzyki.

Juan Carlos González Leiva jest szefem Kubańskiej Rady Reporterów Praw Człowieka, założonej  w 2007 roku, aby zbierać  informacje na temat łamania praw człowieka człowieka na wyspie. Leiva doliczył się około 250 więzień  i 300 policyjnych ośrodków zatrzymań, gdzie, jak szacuje, zatrzymanych jest ok. 100.000 osób.

Większość  aresztowanych  popełniło przestępstwa gospodarcze - głównie kradzieże i handel na czarnym rynku. Upadek socjalistycznego centralnego planowania i posiadanie przez państwo praktycznie wszystkich środków produkcji, w połączeniu z przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniem w wysokości 18 dolarów, nie zostawia prawie  żadnej alternatywy dla zaspokojenia podstawowych potrzeb. Setki  innych osób wylądowało  w więzieniu za podejrzenie dokonania „czynu karalnego”, czyli zaburzanie  porządku publicznego. Ci mogą zostac  uznani za więźniów politycznych, jeśli ich nazwiska i czyny będą  potwierdzone.

W kubańskich więzieniach szaleją choroby wirusowe,  dochodzi do strasznych aktów samookaleczenia, zaburzeń psychicznych, co wywołuje  skrajne cierpienie i  więźniów i ich rodzin. Nie ma możliwości dotarcia do jednoznacznych danych , ponieważ ani  Międzynarodowy Czerwony Krzyż ani  międzynarodowe grupy monitorowania nie mogą skontrolować  więzień, a rząd Kuby nie przekazuje żadnych danych.

Kubańska Rada Reporterów Praw Człowieka monitoruje 40 zakładów penitencjarnych, poprzez raporty otrzymywane od więźniów politycznych, będących  16 % wszystkich więzień. Od 2007 do 2009 r. odnotowano w nich co najmniej 39 samobójstw, 53 zgonów z powodu medycznego zaniedbania i  7 zabójstw na więźniach, dokonanych przez strażników.

Większość ofiar to młodzi ludzie, ich historie zignorowane. Przykładowo, w 2007 r. Manuel Diende Rosa rozpoczął strajk głodowy w więzieniu Camagüey,  żądając przysługujących mu praw i popełnił samobójstwo w celi „szczególnego odosobnienia”.  Jeżeli  99 ofiar śmiertelnych miało miesjce w monitorowanych 16 %  zakładów ,  to proporcjonalnie możemy stwierdzić,  że we wszystkich więzieniach mogło mieć miejsce około 618 przypadków śmiertelnych od 2007 do 2009 r. Jest to fakt niepokojący i powszechnie ignorowany.

*Maria C. Werlau - jest dyrektorem wykonawczym Cuba Archive, projektu  dokumentowania strat w ludziach podczas rewolucji kubańskiej

   powrót na górę strony                 
   
© 2006 Solidarni z Kubą Projekt i wykonanie: EPOX Interactive Media House