Artykuły z prasy polskiej i zagranicznej
Pusty pokój Pani Roqueautor: Jarosław Jakimczyk, Magdalena Kozmana Ricardo Gonzalez, kubański opozycjonista, pięć miesięcy temu z dumą oprowadzał nas po dopiero co otwartym biurze niezależnej agencji prasowej. Cały dobytek to komputer, telefon, faks i nielegalna bibuła w szafie. Kilka dni temu sąd skazał Gonzaleza na 20 lat więzienia za "działalność przeciwko bezpieczeństwu państwa". Reżim Fidela Castro, wykorzystując sytuację, że oczy świata są skierowane na Irak, postanowił ostatecznie rozprawić się z opozycją.
Kuba. Pogrzebać mit.autor: Carles Llorens Rewolucja Kubańska stała się jednym z najważniejszych mitów drugiej połowy XX wieku. Dla zachodnioeuropejskiej lewicy była, być może, mitem najsilniejszym.
Portret czworgaautor: Raúl Rivero* Ludzie chcą wiedzieć. Wykazują zainteresowanie tą trójką mężczyzn i kobietą, którzy w nędznej salce wysłuchali prokuratorskiego orzeczenia. Domagają się danych na ich temat, gdyż oficjalna prasa nazwała ich bezpaństwowcami i kontrrewolucjonistami, przytoczyła fragmenty dokumentu, za sprawą którego trafili do wiezienia oraz przedstawiła tytuł tekstu. Już sama treść i brzmienie tytułu mogą budzić niepokój Kubańczyków.| „Ojczyzna należy do wszystkich”, powtarza napotykany na ulicy Kubańczyk i dyskretnie rozgląda się za kimś, kto posiadałby kopię. Zdanie to i jego nawiązanie do Martiego sprawiają, że wymawia się je z przyjemnością. Trzej mężczyźni i kobieta zapisali się w pamięci telewidzów, wypełniając swoją obecnością czas telewizyjnej ramówki. Nikt jednak nie jest jedynie zbiorem danych ani ciągiem przymiotników. René Gómez Manzano, wysoki i postawny mężczyzna, jest człowiekiem wyciszonym i serdecznym, wymyka się schematowi rezolutnego Kubańczyka, jest dyskretny i rozważny, posiada nieoceniony zwyczaj nie podnoszenia głosu kiedy mówi. Jego poglądy są przykładnie konserwatywne, to człowiek miły w obejściu, z ogromną wiedzą, która pomaga mu docenić ciszę i słuchać z uwagą. Ze swobodą posługuje się językiem angielskim, rosyjskim i francuski. Specjalizuje się w prawie, ale niektórzy twierdzą, że jego specjalnością jest polityka. Félix Bonné jest profesorem, naukowcem, który w kontakcie z przyjaciółmi zrzuca z siebie powagę sal wykładowych i laboratoriów świata fizyki, i u siebie w domu, na ulicy staje się najzwyczajniejszym, uprzejmym i uśmiechniętym człowiekiem, który wygląda jakby dopiero co przyjechał ze swojego ukochanego Santiago de Cuba. Widzę w nim osobnika dyskretnego i pragmatycznego. Grupa profesorów, których gromadzi wokół siebie, i którym przewodzi, utrzymuje z nim stosunki niemal rodzinne. Jest osobą niezwykle szczerą, i kiedy przedstawia się go jako „profesora Bonné Carcassésa”, jego spojrzenie wypełnia zakłopotanie i spowija nieśmiałość. Vladimiro Roca to człowiek uważny i delikatny. Posiada umiejętność koncentracji i, nade wszystko, ceni czas. Rozmyśla i przemyśliwuje sprawy, bada je i rozważa z właściwą sobie inteligencją, wszystkimi zmysłami. Nie stroni od humoru i doskonale operuje ironią. Jest wytrwały i potrafi być uparty. Jest człowiekiem wyedukowanym, oczytanym, znawcą i fanatycznym miłośnikiem historii kubańskiej. W relacjach osobistych jest ciepły i życzliwy. Marta Beatriz Roque, to Marta. Za liczbami, rachunkami ekonomicznymi i ich prognozami, kryje się kobieta pisząca wiersze, znajdująca schronienie wśród dźwięków muzyki, co zaświadcza jedynie o jej sile. Jest słodka i krnąbrna, ale słucha swoich rozmówców robiąc przy tym notatki. Zawsze ma pod ręką coś do czytania, raport Komisji Ekonomicznej ONZ dla Ameryki Łacińskiej (CEPAL). Jest jak miłosny wiersz. Ma głód informacji i wiedzy. Często posługuje się zdrobnieniami i wciąż posiada zdolność dziwienia się otaczającym ją światem. Te zapiski to moje osobiste notatki o kilku Kubańczykach, których poznałem w okresie mojej pracy jako dziennikarz, a obraz jaki przedstawiam jest niekompletny, niewyważony i pochlebny. Starałem się uczłowieczyć tych, którym nie brakuje oszczerców. Ich przywary i ewentualne błędy jakie popełniają, posiadają już wyspecjalizowanych w ich wytykaniu kronikarzy. Takimi właśnie własnymi impresjami staram się głosy te zrównoważyć. Przełożył: Marcin Sarna * Raúl Rivero - (1945-) kubański poeta, dziennikarz i dysydent. W 2003 roku został oskarżony o “działanie przeciwko niepodległości i terytorialnej integralności państwa”, oraz o “działalność wywrotową” i współpracę z szefem dyplomacji USA Jamesem Casonem. Został osądzony i skazany na 20 lat więzienia. W listopadzie 2004 r., dzięki silnemu naciskowi opinii międzynarodowej został zwolniony i natychmiast wyjechał na emigrację do Hiszpanii. Zdobywca licznych międzynarodowych nagród za swoją twórczość i postawę.
Kuba to nie tylko Castroautor: Paweł Smoleński Castro broni się, bo USA izolują i głodzą Kubę. Nasza propaganda nazywa to ludobójstwem. Antykubańskie embargo powinno zostać jak najszybciej zniesione - mówi kubański opozycjonista
Kuba: prawo do opozycjiautor: Giulio Zucchini - Paris - 6.6.2006
UE w trakcie rozmów z reżimem Fidela Castro. Ochrona praw człowieka jest forsowana, ale ile jeszcze Kubańczycy będą musieli czekać na narodzenie demokracji?
Zakładnicy mitu Castroautor: Maciej Stasiński
W Ameryce Łacińskiej nikt nie chce kiwnąć palcem, żeby pomóc Kubańczykom przejść z dyktatury do demokracji.
Już cię nie kochamyautor: Artur Domosławski Drakońskie wyroki na Kubie rozpaliły na nowo spór pomiędzy ludźmi pióra na całym świecie. Wciąż nie brak takich, którzy bronią Fidela Castro. Potępiło go jednak wielu lewicowych intelektualistów, którzy przez lata zachwycali się tyranem
Więzień słowaautor: Maciej Stasiński Raul Rivero i inni Kubańczycy marnieją w podłych celach za swoje przyzwoite przekonania, wolne słowo i przywiązanie do swojego kraju
Kubańska opozycjaautor: Maciej Stasiński Sprzeciwiać się Fidelowi Castro na Kubie to niemal praca syzyfowa. Trzeba mieć twardą skórę, by stawić czoło policji, propagandzie i apatii. A do tego wszystkiego z wyspy ucieka każdy, kto mógłby być sojusznikiem w tym sprzeciwie
Castro ma już 80 lat autor: Marcin Żurek, Hawana Ten kraj to surrealistyczny koszmar, chory film, stek kłamstw narzucanych przez represje. Na moment spokoju ci nie dają, nawet w najgłupszej komedii wyskakuje dziesięciu rewolucjonistów i śpiewa socjalistyczne pieśni
|