List Miriam Leivy do Prezydenta Lecha Wałęsy
Hawana, 15 listopada 2007 Prezydent Lech Wałęsa Laureat Pokojowej Nagrody Nobla Wielce Szanowny Panie Prezydencie, Proszę przyjąć wyrazy naszej głębokiej wdzięczności za słowa wsparcia, które otrzymałyśmy od Pana ostatnio. W naszych wysiłkach dla osiągnięcia demokracji, postępu, praw i dobrobytu dla naszego społeczeństwa, które podejmujemy już od wielu lat, Pan i Pana metody działania stanowią dla nas przykład i ważną naukę. Głęboka mądrość i konsekwencja, z jakimi prowadził Pan swe działania, wykorzystując istniejące możliwości i warunki dla osiągnięcia celu, w tym również, podejmując dialog ze swymi adwersarzami, pod presją historycznej odpowiedzialności i zagrożenia z zagranicy są dla nas niezwykle ważne w tym krytycznym momencie na Kubie, przeżywającej szczególną sytuację polityczną. Jako Damy w Bieli, rozpoczęliśmy działania od spontanicznej reakcji na represje z Marca 2003 roku, kiedy 75 pokojowych działaczy zostało uwięzionych i skazanych na długie, do 28 lat, wyroki więzienia. Od tego czasu, stałyśmy się ich głosem i staramy się uzyskać zwolnienie bezwarunkowe dla pozostałych 59, którzy ciągle jeszcze pozostają w więzieniu. Jak Pan wie, nasze rodziny są przez to karane i prześladowane, co szczególnie dotyka dzieci i osoby starsze. Dopominamy się również o uwolnienie pozostałych więźniów sumienia i pokojowych działaczy politycznych. Również nasi bliscy uwięzieni, są ogromnie wdzięczni za Pana słowa. Stanowią one ogromne wsparcie dla ich postawy i zasad, których przestrzegają, mimo że od prawie pięciu lat pozostają w bardzo trudnych warunkach, które prowadzą do znacznego pogorszenia stanu ich zdrowia. Proszę przyjąć wyrazy naszego najwyższego podziwu i szacunku. Mamy nadzieję, przyjąć Pana godnie na demokratycznej Kubie. Miriam Leiva Członkini - założycielka Dam w Bieli Niezależna dziennikarka Zobacz wersję w pdf
|