List Oscara Espinozy Chepe do Prezydenta Wałęsy
Hawana, 15 listopada 2007 Pan Lech Wałęsa Polska Szanowny Panie Prezydencie, Jestem ogromnie wdzięczny za piękny list, jaki otrzymałem od Pana 15 października. Ten gest stanowi dla nas i naszych działań ogromną inspirację, gdyż pochodzi od osoby, która dla każdego demokraty na całym świecie jest punktem odniesienia dla walki o godność człowieka. W tak trudnych warunkach, pod groźbą obcej interwencji, zdołał Pan zorganizować polskich robotników w obronie ich własnych interesów i jednocześnie w obronie wolności i samostanowienia Waszej ojczyzny. Przyglądając się przemianom, jakie nastąpiły w końcu lat 80. w stronę demokracji i postępowi społecznemu, trzeba wyróżnić rolę Pana osoby, wraz z Pana współpracownikami, oraz Związek Zawodowy Solidarność. Wasze wieloletnie poświęcenie stało się główną przesłanką do przeprowadzenia transformacji, co z kolei doprowadziło do upadku Muru Berlińskiego. Z całą pewnością należy przy tym podkreślić, że o ile ta walka była fundamentalnym dokonaniem, to wyróżniała się formą i metodami, których zastosowanie pozwoliło uniknąć wielkiej konfrontacji. Właśnie ta mądrość, która posłużyła do osiągnięcia przemian stanowi źródło doświadczenia dla nas, Kubańczyków. Prowokacje podejmowane przez najskrajniejsze sektory reżimu, w żadnym momencie nie okazały się skuteczne, dzięki utrzymywaniu przez nas pewnej elastyczności w celu uniknięcia ekstremizmu, który mógłby zagrozić zasadniczym celom naszej walki. Obecnie na Kubie jesteśmy jakby zanurzeni w wysiłkach na rzecz naszej wolności i zjednoczenia wszystkich Kubańczyków we wspólnym froncie dla demokracji. Staramy się nie ulegać maksymalistycznym żądaniom, które mogłyby skutkować krwawą konfrontacją, w której wszyscy byśmy przegrali. Tak jak i Wy głosiliście, tak i my nie dążymy do spalenia biur partii komunistycznych. Chcemy jedynie możliwości stworzenia naszych własnych miejsc, w atmosferze tolerancji i braterstwa między wszystkimi Kubańczykami, porozumienia ponad różnicami ideologicznymi. Dlatego uważamy, że Pańska postawa jest dla nas ważnym wskazaniem, ponieważ zdołaliście osiągnąć swe demokratyczne cele poprzez działania pokojowe. Z tych wszystkich wymienionych wyżej powodów, ogromne znaczenie przywiązujemy do Pańskiego wsparcia i jesteśmy głęboko przekonani, że niedaleki jest dzień, kiedy będziemy mieli zaszczyt, przyjąć Pana w naszej ojczyźnie wolnej, demokratycznej i pogodzonej. Oscar Espinosa Chepe Niezależny dziennikarz i ekonomista, jeden z 75 więźniów sumienia, skazanych na 20 lat, obecnie na zwolnieniu warunkowym z powodów zdrowotnych. Zobacz oryginał listu w PDF
|