Handel zagraniczny
Marcin Wojciechowski
Monopol na handel zagraniczny posiada państwo. Osoby prywatne mają prawo sprowadzać dobra tylko na użytek własny w ilościach przewidzianych szczegółowymi przepisami. Nigdy nie spełnioną ideą nadrzędną władz było osiągnięcie tzw. samowystarczalności gospodarczej Kuby. Znaczny deficyt handlu zagranicznego jest trwałą cechą gospodarki kubańskiej – import zawsze był wielokrotnością eksportu. Oficjalne dane za rok 2005 wskazują, że eksport wyniósł 2,4 miliarda USD, a import 6,9 miliarda USD. Deficyt jest tradycyjnie pokrywany pożyczkami z kolejnych krajów, choć poziom zadłużenia nie jest ujawniany. Walka z deficytem była i jest prowadzona poprzez ogromne wysiłki, w celu podniesienia eksportu, jak i poprzez redukcje importu powodowane przyczynami ideologicznymi i przymusem ekonomicznym. Jednak rzeczywistość stanowi stałą przeszkodę w realizacji tych zamiarów; ogromny niedobór dóbr i usług pcha w kierunku zwiększania importu, co jest moderowane wyłącznie przez brak środków finansowych. Jednocześnie całkowita nieefektywność krajowego przemysłu i rolnictwa powodują, że walka o podniesienie eksportu jest stale przegrywana. Na strukturę eksportu składają się (dane z roku 2005): cukier, który od lat zajmował pierwsze miejsce wśród towarów wywożonych (około 30%), nikiel (ok. 25%), a także wyroby tytoniowe, ryby, wyroby medyczne, owoce cytrusowe, kawa oraz usługi medyczne i edukacyjne (głównie do Wenezueli). W roku 2006 słabsza zafra, spadające ceny cukru i rosnące ceny niklu spowodowały zmianę na pozycji lidera eksportu – 48% eksportu Kuby stanowił nikiel. Wśród państw, do których jest kierowany eksport na pierwszym miejscu należy wymienić Holandię (pośrednik w handlu produktami rolnymi) i Kanadę (oba kraje po 18,5%), a także Chiny (16%), Bermudy (14%) i Hiszpania(5%). Eksport usług ma miejsce praktycznie tylko do Wenezueli i jest efektem polityki jej prezydenta Hugo Chaveza, który ogłosił walkę z analfabetyzmem i brakami w opiece zdrowotnej w swoim kraju. W praktyce eksport tych usług stanowi zapłatę za ropę naftową, która na Kubę płynie z Wenezueli. Po stronie importu lista towarów praktycznie nie ma końca, ponieważ potrzeby konsumpcyjne i inwestycyjne na Kubie występują we wszystkich dziedzinach. Największy udział ma żywność, ropa naftowa, tekstylia i maszyny. Podstawowym partnerem importowym jest Wenezuela – jedyny dostawca życiodajnej ropy naftowej (27% importu), a także Chiny (16%), Hiszpania (10%), Niemcy (5%).
|