Historia Kuby
Kalendarium
Gospodarka
  Przemysł
  Rolnictwo
  Handel zagraniczny
  Inwestycje zagraniczne
  Turystyka
  Korupcja
Ustrój Kuby
Matka Boska Miłosierna z El Cobre – patronka Kubańczyków
Transport publiczny na Kubie
Informacje turystyczne
Mity o Kubie
Kuba - Unia Europejska
 














 
Transport na Kubie
 
Urodziny El Comandante (2 grudnia 2006)
 
Trinidad
    2012-02-09
Yoani Sanchez w kubańskiej Wikipedii

    2012-02-08
Kubańczyk błogosławionym

    2012-02-06
Yoani Sanchez z wizą, ale bez pozwolenia

Strona główna  » Wiadomości ogólne » Rolnictwo                 
Rolnictwo

  Marcin Wojciechowski

 

W 1959 roku władze przeprowadziły Reformę Rolną, polegającą na odebraniu prywatnym właścicielom wszelkich majątków o powierzchni większej niż 50 ha i upaństwowieniu ich bądź rozdaniu bezrolnym chłopom. Postanowienia Ustawy o Reformie Rolnej obowiązują do dziś.

Gospodarstwa o areale poniżej 50 ha pozostawiono w rękach prywatnych właścicieli, pod warunkiem stosowania upraw i obowiązkowych dostaw po cenach ustalonych przez państwo. Właściciele tych gospodarstw podlegają jednak nieformalnym szykanom, polegającym na przykład na odmowie podłączenia gospodarstwa do energii elektrycznej, nieprzyznawaniu nawozów i paliw, presji psychicznej. Ceny produktów rolnych są ustalane na tak niskim poziomie, że uprawy w sektorze prywatnym są nieopłacalne (w 2007 roku wynagrodzenie roczne za obowiązkową dostawę tytoniu z gospodarstwa  o powierzchni 50 ha wynosiło ok. 800 złotych).

Większość chłopów, którzy na mocy przepisów o reformie rolnej (1959) otrzymali ziemię została, w ten czy inny sposób, zmuszona do kolektywizacji w postaci spółdzielni produkcyjnych, przypominających w pewnym stopniu sowieckie kołchozy. Racjonalnym jądrem tej decyzji było to, że w momencie uzyskania gruntów praktycznie żaden z nowych właścicieli nie miał doświadczenia w samodzielnym prowadzeniu gospodarstwa, nie wspominając o jakichkolwiek maszynach czy kapitale. Spowodowało to natychmiastowy, skokowy spadek produkcji rolnej na Kubie i głęboki brak w dostawach żywności. Kolektywizacja i jednoczesna próba doinwestowania tych gospodarstw przy pomocy ZSRR (maszyny w zamian za cukier) zaowocowały niewielką poprawą sytuacji. Gospodarstwa te są mało wydajne i główny z nich pożytek sprowadza się do zapewnienia wyżywienia samym pracownikom – nadwyżki rynkowe są niewielkie.

Główny nacisk od lat sześćdziesiątych jest kładziony na państwowe gospodarstwa rolne, powstałe na bazie upaństwowionych gospodarstw wielkotowarowych i plantacji odebranych zagranicznym inwestorom. W założeniu miały one prowadzić produkcję rolną na szeroką skalę zapewniając zaopatrzenie miast i tworząc nadwyżki kierowane na eksport. W rzeczywistości okazały się nieustannym bólem głowy i przedmiotem kolejnych, nieudanych akcji naprawczych, które pochłonęły ogromne nakłady finansowe i pracę milionów ludzi – zarówno tych zatrudnionych na stałe jak i (ze względu na ustawiczny brak rąk do pracy) osób kierowanych do pracy w PGR-ach okresowo tj. młodzież, więźniowie, wojsko oraz pracownicy miejscy zwożeni na wieś w celu ratowania sytuacji np. podczas żniw.

Nieefektywność ekonomiczna tego rozwiązania jest powszechna. PGR-y stały się symbolem złego zarządzania, marnotrawstwa i rozkradania dóbr. Swoją rolę spełniają jedynie w bardzo specyficzny sposób – są przedmiotem potajemnych wycieczek z miast po żywność kupowaną od pracowników za łapówki.

Sen o krociach uzyskiwanych przez Kubę dzięki eksportowi produktów rolnych skończył się w sposób charakterystyczny dla gospodarki socjalistycznej. W celu zrealizowania kontraktów eksportowych Kuba importuje żywność z krajów o gospodarce wolnorynkowej, co nie jest dla niej opłacalne (dotyczy to nawet sztandarowej uprawy kubańskiej – trzciny cukrowej). Szacuje się, że poziom produkcji rolnej w roku 2007 wynosi około 20% – 25 % poziomu sprzed Rewolucji.

Nie pomogły również próby dywersyfikacji rolnictwa. W miejscu utknęły gigantyczne akcje (którym przewodził sam Lider Maximo) sprowadzania bydła z Azji w celu rozwoju produkcji mleka i mięsa, a także aklimatyzacji nowych roślin, mająca na celu poszerzenie wachlarza upraw. Dziś podobnie jak przed Rewolucją kubańskie rolnictwo jest w zasadzie monokulturą cukrową. Różnica jest tylko taka, że obecnie (2007 r.) produkcja wynosi ok.

1,2 mln ton cukru (czyli tyle co w 1903 roku), a bezpośrednio przed Rewolucją oscylowała wokół 4 – 5 milionów. Wyniki takie osiągnięto pomimo zwiększenia areału upraw trzciny cukrowej.

Kuba utraciła swą przedrewolucyjną pozycję światowego lidera w produkcji i eksporcie cukru; w latach pięćdziesiątych było to 35% światowego eksportu, obecnie – poniżej 10%.

Wśród innych produktów rolnych można wymienić tytoń (szczególnie w prowincji Pinar del Rio), owoce cytrusowe, banany, kawę, ryż.

   powrót na górę strony                 
   
© 2006 Solidarni z Kubą Projekt i wykonanie: EPOX Interactive Media House