Historia Kuby
Kalendarium
Gospodarka
Ustrój Kuby
Matka Boska Miłosierna z El Cobre – patronka Kubańczyków
Transport publiczny na Kubie
Informacje turystyczne
Mity o Kubie
Kuba - Unia Europejska
 














 
Hawana
 
Kubańczycy - życie codzienne
 
Sławni Kubańczycy
    2012-05-08
Meble IKEA i kubańska siła robocza

    2012-05-03
Dysydent zwolniony warunkowo

    2012-04-27
Facebook marzeniem młodych Kubańczyków

Strona główna  » Wiadomości ogólne » Okres prekolumbijski                 
Okres prekolumbijski

Pierwsi ludzie przybyli na Kubę z terenów dzisiejszej Ameryki Południowej (poprzez Antyle) już około roku 3500 p.n.e. Plemię Guanahatabey składało się z myśliwych, zbieraczy i rolników, którzy zasiedlali głównie zachodnią część wyspy (dzisiejsza prowincja Pinar del Río). Mieszkali przede wszystkim w jaskiniach. W przeciwieństwie do żyjących w Ameryce Środkowej Azteków i Majów czy południowoamerykańskich Inków plemię to nie stworzyło żadnej znaczącej cywilizacji i do dziś nie zachowały się po nim zbyt liczne pamiątki.

Historycy wymieniają również plemię Sibonejów (Ciboney), o którym wiadomo jednak niewiele ponad to, że również zamieszkiwało jaskinie, trudniło się rybołówstwem i rolnictwem. Sibonejom przypisuje się malowidła skalne, które do dziś można oglądać w niektórych miejscach Kuby. Istniała tez teoria, że słowo Sibonejowie to po prostu określenie plemienia Guanahatabey używane przez inne plemiona indiańskie.

Około 1100 roku n.e. na wyspie pojawiło się plemię Tainów z grupy Arawaków, które stało na wyższym poziomie rozwoju cywilizacyjnego. Tainowie pochodzili z Ameryki Południowej, skąd zasiedlali kolejno wyspy archipelagu Wielkich Antyli, choć na różnych wyspach mogli mieć różne nazwy (np. na Barbadosie występowali pod nazwą Lukajanowie). Mieszkali w drewnianych chałupach krytych strzechą z liści palmowych, w małych ośrodkach typu wiejskiego, zajmowali się głównie rolnictwem uprawiając m.in. maniok, jukkę i tytoń. Społeczeństwo Tainów wykształciło klasę wyższą, z której wywodzili się kacykowie żyjący z trybutu płaconego przez poddanych oraz czarownicy plemienni, których poważanie brało się z umiejętności nawiązywania bezpośredniego kontaktu z bogami.

Po Tainach zostało sporo pamiątek w postaci ceramiki, a nawet złotych ozdób. To właśnie Tainów spotkał Krzysztof Kolumb, kiedy wylądował na Kubie - stąd inne pamiątki po nich w postaci słów, które z ich języka przeszły do hiszpańskiego, a za jego pośrednictwem do wielu języków świata. Należą do nich m.in. barbecue (barbacoa), hamak (hamaca), huragan (huracan).

Liczebność Indian na Kubie w momencie przybycia Kolumba określa się na ok. 100 tysięcy.

 
 

Pamiątką po Tainach jest słowo „cohiba” (czyt.”koiba”) oznaczające „tytoń”. Dziś Cohiba to marka najsłynniejszych kubańskich cygar produkowanych przez firmę Habanos S.A. ze starannie wyselekcjonowanych liści pochodzących z regionu Vuelta Abajo w prowincji Pinar del Río. Stworzył je Eduardo Rivera, zwijacz cygar w fabryce La Corona, który dla prywatnych celów wytwarzał je w niewielkich ilościach. Wśród obdarowanych przez niego był Bienvenido Perez ps. „Chico” na początku lat 60-tych osobisty ochroniarz Fidela Castro. W pewnym momencie Castro spostrzegł, że Chico pali szczególnie aromatyczne cygara, a kiedy dowiedział się, że są one wytwarzane przez jednego człowieka kazał go odnaleźć i sprowadzić do Hawany. Castro przydzielił mu pięcioro zwijaczy, zapewnił budynek na przedmieściach Hawany i tak powstała najsłynniejsza obecnie marka cygar. Początkowo cygara Cohiba były produkowane wyłącznie na osobisty użytek Castro, nie były oferowane w sprzedaży publicznej. Dowodem najwyższego szacunku było obdarowanie przez Fidela pudełkiem Cohiba, co było jedynym sposobem ich uzyskania i przyczyniło się do legendy Chiba, jako najbardziej ekskluzywnej marki cygar. Dopiero w 1982 roku Castro zdecydował się udostępnić Cohiba do sprzedaży, jako luksusową markę cygar produkowaną głównie na eksport i po wysokiej cenie.

W latach 1982-89 produkowano trzy typy (vitolas) cygar Cohiba: Panatela (wymiary w przeliczeniu z cali wynoszą 115 x 10.32 mm), Corona Especial (wym. 152 x 15.08 mm) i Lancero (wym. 192 x 15.08 mm). W roku 1989 doszły Robusto (124 x 19.84 mm), Exquisito (124 x 19.84 mm) i Espléndido (wym. 178 x 18.65 mm). Obecnie ta topowa szóstka tworzy Linię Klasyczną. Od roku 1992 wprowadzono drugą linię pn. Linia 1492, która dla uczczenia 500-lecia odkrycia Ameryki składa się z sześciu vitolas o nazwach nawiązujących do sześciu kolejnych wieków po odkryciu Ameryki (Siglo I o wym. 102 x 15.87 mm, Siglo II wym. 129 x 16.67 mm, Siglo III wym. 155 x 16.67 mm, Siglo IV wym. 143 x 18.26 mm , Siglo V wym. 170 x 17.07 mm, i wprowadzony w 2002 roku Siglo VI wym. 150 x 20.64 mm). Obie linie są zwijane a mano, czyli ręcznie, chociaż firma produkuje też cigarillas Cohiba (czyli cygaretki, mniejsze i cieńsze od cygar) zwijane maszynowo, a od 1987 roku także papierosy, również pod marką Cohiba. Oprócz dwóch głównych linii rzadko (zazwyczaj raz na dwa lata) pojawiają się edycje limitowane, zazwyczaj związane z jakimś szczególnym wydarzeniem.

Amerykańskie embargo przecięło całkowicie handel na linii USA – Kuba, co umożliwiło firmie General Cigar zarejestrowanie marki Cohiba w USA i rozpoczęcie produkcji cygar pod tą marką z tytoniu uprawianego na plantacjach w Dominikanie. Kubańska firma rozpoczęła batalię o prawa do marki, ale w 2006 ostatecznie ją przegrała i Amerykanie mają prawo do sprzedaży cygar pod tą marką w USA z wyraźną informacja na opakowaniu, że nie mają one nic wspólnego z Kubą. W odróżnieniu od oryginalnych cygar szmuglowanych do Stanów są one nazywane Red Dot, od czerwonej kropki w literze O w słowie Cohiba na opakowaniu.

Niezależnie od oskarżania innych o podróbki firma Habanos S.A. sama jest podejrzewana o kopiowanie cygar firmy Davidoff, która w latach 1969 – 1991 produkowała na Kubie i po konflikcie z państwową kubańską wytwórnią przeniosła produkcję na Dominikanę. Otóż pierwsze pięć vitolas Linii 1492 ma idealnie te same wymiary co Linia Davidoff.
 
 
   powrót na górę strony                 
   
© 2006 Solidarni z Kubą Projekt i wykonanie: EPOX Interactive Media House