Okres prekolumbijski
Pierwsi ludzie przybyli na Kubę z terenów dzisiejszej Ameryki Południowej (poprzez Antyle) już około roku 3500 p.n.e. Plemię Guanahatabey składało się z myśliwych, zbieraczy i rolników, którzy zasiedlali głównie zachodnią część wyspy (dzisiejsza prowincja Pinar del Río). Mieszkali przede wszystkim w jaskiniach. W przeciwieństwie do żyjących w Ameryce Środkowej Azteków i Majów czy południowoamerykańskich Inków plemię to nie stworzyło żadnej znaczącej cywilizacji i do dziś nie zachowały się po nim zbyt liczne pamiątki. Historycy wymieniają również plemię Sibonejów (Ciboney), o którym wiadomo jednak niewiele ponad to, że również zamieszkiwało jaskinie, trudniło się rybołówstwem i rolnictwem. Sibonejom przypisuje się malowidła skalne, które do dziś można oglądać w niektórych miejscach Kuby. Istniała tez teoria, że słowo Sibonejowie to po prostu określenie plemienia Guanahatabey używane przez inne plemiona indiańskie. Około 1100 roku n.e. na wyspie pojawiło się plemię Tainów z grupy Arawaków, które stało na wyższym poziomie rozwoju cywilizacyjnego. Tainowie pochodzili z Ameryki Południowej, skąd zasiedlali kolejno wyspy archipelagu Wielkich Antyli, choć na różnych wyspach mogli mieć różne nazwy (np. na Barbadosie występowali pod nazwą Lukajanowie). Mieszkali w drewnianych chałupach krytych strzechą z liści palmowych, w małych ośrodkach typu wiejskiego, zajmowali się głównie rolnictwem uprawiając m.in. maniok, jukkę i tytoń. Społeczeństwo Tainów wykształciło klasę wyższą, z której wywodzili się kacykowie żyjący z trybutu płaconego przez poddanych oraz czarownicy plemienni, których poważanie brało się z umiejętności nawiązywania bezpośredniego kontaktu z bogami. Po Tainach zostało sporo pamiątek w postaci ceramiki, a nawet złotych ozdób. To właśnie Tainów spotkał Krzysztof Kolumb, kiedy wylądował na Kubie - stąd inne pamiątki po nich w postaci słów, które z ich języka przeszły do hiszpańskiego, a za jego pośrednictwem do wielu języków świata. Należą do nich m.in. barbecue (barbacoa), hamak (hamaca), huragan (huracan). Liczebność Indian na Kubie w momencie przybycia Kolumba określa się na ok. 100 tysięcy. | | | | Pamiątką po Tainach jest słowo „cohiba” (czyt.”koiba”) oznaczające „tytoń”. Dziś Cohiba to marka najsłynniejszych kubańskich cygar produkowanych przez firmę Habanos S.A. ze starannie wyselekcjonowanych liści pochodzących z regionu Vuelta Abajo w prowincji Pinar del Río. Stworzył je Eduardo Rivera, zwijacz cygar w fabryce La Corona, który dla prywatnych celów wytwarzał je w niewielkich ilościach. Wśród obdarowanych przez niego był Bienvenido Perez ps. „Chico” na początku lat 60-tych osobisty ochroniarz Fidela Castro. W pewnym momencie Castro spostrzegł, że Chico pali szczególnie aromatyczne cygara, a kiedy dowiedział się, że są one wytwarzane przez jednego człowieka kazał go odnaleźć i sprowadzić do Hawany. Castro przydzielił mu pięcioro zwijaczy, zapewnił budynek na przedmieściach Hawany i tak powstała najsłynniejsza obecnie marka cygar. Początkowo cygara Cohiba były produkowane wyłącznie na osobisty użytek Castro, nie były oferowane w sprzedaży publicznej. Dowodem najwyższego szacunku było obdarowanie przez Fidela pudełkiem Cohiba, co było jedynym sposobem ich uzyskania i przyczyniło się do legendy Chiba, jako najbardziej ekskluzywnej marki cygar. Dopiero w 1982 roku Castro zdecydował się udostępnić Cohiba do sprzedaży, jako luksusową markę cygar produkowaną głównie na eksport i po wysokiej cenie. W latach 1982-89 produkowano trzy typy (vitolas) cygar Cohiba: Panatela (wymiary w przeliczeniu z cali wynoszą 115 x 10.32 mm), Corona Especial (wym. 152 x 15.08 mm) i Lancero (wym. 192 x 15.08 mm). W roku 1989 doszły Robusto (124 x 19.84 mm), Exquisito (124 x 19.84 mm) i Espléndido (wym. 178 x 18.65 mm). Obecnie ta topowa szóstka tworzy Linię Klasyczną. Od roku 1992 wprowadzono drugą linię pn. Linia 1492, która dla uczczenia 500-lecia odkrycia Ameryki składa się z sześciu vitolas o nazwach nawiązujących do sześciu kolejnych wieków po odkryciu Ameryki (Siglo I o wym. 102 x 15.87 mm, Siglo II wym. 129 x 16.67 mm, Siglo III wym. 155 x 16.67 mm, Siglo IV wym. 143 x 18.26 mm , Siglo V wym. 170 x 17.07 mm, i wprowadzony w 2002 roku Siglo VI wym. 150 x 20.64 mm). Obie linie są zwijane a mano, czyli ręcznie, chociaż firma produkuje też cigarillas Cohiba (czyli cygaretki, mniejsze i cieńsze od cygar) zwijane maszynowo, a od 1987 roku także papierosy, również pod marką Cohiba. Oprócz dwóch głównych linii rzadko (zazwyczaj raz na dwa lata) pojawiają się edycje limitowane, zazwyczaj związane z jakimś szczególnym wydarzeniem. Amerykańskie embargo przecięło całkowicie handel na linii USA – Kuba, co umożliwiło firmie General Cigar zarejestrowanie marki Cohiba w USA i rozpoczęcie produkcji cygar pod tą marką z tytoniu uprawianego na plantacjach w Dominikanie. Kubańska firma rozpoczęła batalię o prawa do marki, ale w 2006 ostatecznie ją przegrała i Amerykanie mają prawo do sprzedaży cygar pod tą marką w USA z wyraźną informacja na opakowaniu, że nie mają one nic wspólnego z Kubą. W odróżnieniu od oryginalnych cygar szmuglowanych do Stanów są one nazywane Red Dot, od czerwonej kropki w literze O w słowie Cohiba na opakowaniu. Niezależnie od oskarżania innych o podróbki firma Habanos S.A. sama jest podejrzewana o kopiowanie cygar firmy Davidoff, która w latach 1969 – 1991 produkowała na Kubie i po konflikcie z państwową kubańską wytwórnią przeniosła produkcję na Dominikanę. Otóż pierwsze pięć vitolas Linii 1492 ma idealnie te same wymiary co Linia Davidoff. | | | |
|